Ciekawostki

Dziś 40 urodziny obchodzi…

Dziś 40 urodziny obchodzi jeden z najlepszych zawodników MMA w historii, posiadający rekord obron w kategorii półśredniej oraz pas średniej federacji UFC – Georges St. Pierre.

#ufc #mma #sport #ciekawostki #dbstuff

Ciekawostki

Gubernator Texasu i nowe…

Gubernator Texasu i nowe prawo:

Tx zakazuje instytucjom rządowym wydawania nakazu noszenia masek.

Od 21 maja, władze lokalne próbujące forsować nakaz noszenia masek, mogą być ukarane grzywną do 1.000$.

Od 04 czerwca również szkoły publiczne mają zakaz rządania od uczniów noszenia masek

W Teksasie kary forsowanie noszenia masek, na Florydzie kary za wymagania potwierdzenia zaszczepienia i za forsowanie noszenia masek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fajnie mają, jakoś tak normalnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#ciekawostki #usa #teksas #covid19 #koronawirus #szury

Ciekawostki

#dzicyzapylacze Rola pszczół…

#dzicyzapylacze
Rola pszczół (ponad 450 gatunków dzikich oraz miodnej) w zapylaniu jest znana. Jednak zapylaczami mogą być także inne owady: muchówki, osowate, chrząszcze czy motyle. Nie wiadomo wiele o zapylaniu muchówek, jednak wskazuje się je jako najefektywniejsze. Na zdjęciu taki właśnie zapylacz. Myślę, że nie mniej uroczy od pszczoły ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#mojezdjecie #owady #ciekawostki #pszczoly #oceiplaniewizerunkumuchy

Ciekawostki

225 odcinek Gamingowego…

225 odcinek Gamingowego Przeglądu Tygodnia – już na Tubie!

W tym tygodniu – bardzo Polsko – praktycznie połowa odcinka dotyczy polskiej sceny gamingowej.

Zapraszam do oglądania, a poniżej – w wielkim skrócie

1) Opłata reprograficzna pośrednio dotknie sprzętu gamingowego. Każdy sprzęt, który jest w stanie odtwarzać różnego rodzaju multimedia i nośniki w przyszłości będzie droższy. Średnio o 4zł na każde 100zł ceny.

2) Papetura – dzieło jednoosobowego rodzimego studia Petum to ciekawie zapowiadająca się logiczna przygodówka, która stylem – przypominając nieco Neverhooda – w całości zrobiona jest ręcznie z papieru. Wygląda nieźle – a i recenzje zbiera bardzo pozytywne.

3) Magnus Failure – dzieło indie tym razem dwuosobowego studia Sons of Welder – to również ciekawa stylistycznie gra przygodowa z elementami logicznymi, z dużą dozą eksploracji, której oprawa przypomina komiksowo-szkicowe klimaty. Data premiery – 1 lipca tego roku! I tutaj wołam też jednego z autorów – mireczka @plemo – GJ!

4) Shadow Warrior 3 – od Flying Wild Hog jak widać coraz bliżej (chociaż oficjalnej daty premiery – jeszcze nie ma). Na kanale IGN mogliśmy w minionym tygodniu obejrzeć jak wygląda tutaj walka. I jest dynamicznie, brutalnie, krwawo i satysfakcjonująco, z ciekawym wyposażeniem i wykorzystaniem otoczenia do siania zniszczenia.

5) Viva La Dirt League – świetny satyryczny (i w dużej części – gamingowy, lub bardziej „nerdowy”) kanał popracował nad pełnoprawnym kinem offowym pod tytułem Baelin’s Route, gdzie głównym bohaterem – wreszcie jest bohater poboczny gry RPG 🙂

6) Jest też nieco informacji o nowych sprzętach VR – a w tym PSVR 2 – mamy nieoficjalne informacje na temat specyfikacji nowego sprzętu od Sony i jeśli się potwierdzą – to zapowiada się naprawdę porządny zestaw. HTC również zaprezentowało Vive Pro 2, ale tutaj już trzeba mieć pokaźny portfel.

7) Gaben – co ciekawe nie w branżowym portalu, a w Nowozelandzkiej szkole, gdzie był zaproszony jako gość – sypnął informacją, z której może wynikać, że Steam – albo gry ze Steama (albo Valve) – wylądują na konsolach. Zero konkretów, ale nadzieje – wielkie.

8) Już 18 maja na PC zadebiutuje dotychczasowy exclusive na Playstation 4 – Days Gone. Pecetowa wersja będzie upiększona o parę smaczków jak zwiększona szczegółowość czy większa odległość renderowanych obiektów. Cena – całkiem przystępna – 169 złotych na steamie.

9) Thymessia to ciekawie zapowiadająca się gra pokroju soulsborne’ów – właśnie w klimacie Bloodborne. Za tytuł odpowiada Tajskie studio OverBorder, ale wydawca jest już bardziej znany – jest to Team 17. W skrócie – Thymesia to wymagająca gra akcji RPG z dynamiczną walką i złożonym systemem broni biologicznej.

Tag do czarnolistowania: #gpt

#gry #zainteresowania #ciekawostki

Ciekawostki

Przypadkowo odkryłem, że mój…

Przypadkowo odkryłem, że mój dawny promotor rozpoczął karierę youtubera i nagrał pierwszy film, w którym opowiada o swoich ostatnich badaniach dotyczących pewnej luki w twierdzeniu Bella mogącej mieć wielkie znaczenie dla kryptografii kwantowej. Polecam zaglądać, bo to bardzo nieszablonowy umysł. Mogą się pojawiać wtrącenia o historii PRL-u i Solidarności Walczącej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#fizyka #ciekawostki #mechanikakwantowa

Ciekawostki

Można zrobić godny pochówek…

Można zrobić godny pochówek bez katolickiego klowna w sukience? Można.

Bronisław Cieślak, ruszył w swoją ostatnią podróż. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się dziś o godz. 13.00 w kaplicy na Cmentarzu Podgórskim w Krakowie. Rodzina zdecydowała się na pożegnanie o charakterze świeckim, bez księdza za to z mistrzem ceremonii.
#katolicyzm #religia #kultura #ciekawostki

Ciekawostki

Cenny masywny złoty pierścień…

Cenny masywny złoty pierścień odkryty przez poszukiwacza (GALERIA) Link do znaleziska:
https://www.wykop.pl/link/6101987/cenny-masywny-zloty-pierscien-odkryty-przez-poszukiwacza-galeria/

Zjawiskowy i masywny złoty pierścień z XVII wieku z kamieniem intaglio odkryty przez początkującego poszukiwacza z Polski na terenie Anglii – może okazać się bardzo cennym znaleziskiem.

Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii – tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii – plusując ten komentarz bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

Sprawdź też mój blog WWW firmowy SKLEP ZH oraz kanał na YT

#artefaktnadzis #ciekawostki #historia #wykrywaczmetalu #zainteresowania #zloto #zabytki #bizuteria #poszukiwacze #ciekawostkihistoryczne #anglia #wielkabrytania #archeologia

Ciekawostki

Zobacz jak zmienił się Nowy…

Zobacz jak zmienił się Nowy Jork na przestrzeni lat
_______________________
A TUTAJ obejrzysz film o prawdziwych przyczynach wojny secesyjnej

#historykon #historia #ameryka #usa #ciekawostki #fotografia #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #nowyjork

Ciekawostki

#szybkiesmieci odcinek…

#szybkiesmieci odcinek 1

Pewnego razu, grupka uczonych założyła, że oświetlenie ma znaczący wpływ na produktywność pracowników.

Żeby sprawdzić założoną przez siebie tezę, ruszyli w teren i dogadali się z pewnym właścicielem fabryki i przystąpiono do pracy. Wymieniono oświetlenie na całej hali i naukowcy przystąpili do badań.
Przez tydzień obserwowali jaki to ma wpływ na produktywność pracowników i wyniki tych że obserwacji, były dla nich niesamowite. Produktywność skoczyła o x procent w górę!
Szefcio zadowolony, naukowcy też. Pracownicy to nie wiem, bo nikt ich nigdy o zdanie nie pytał. I uczeni wrócili do swojego miejsca pracy i zaczęli rozwodzić się nad tym co zaobserwowali.
Wizja nobla niestety została szybko rozwiania, bo w następnym tygodniu, szef wielkiej hali zadzwonił i stwierdził, że jego pracownicy pracują tak jak pracowali, przed wymianą światła.
I co się okazało?
To nie oświetlenie miało wpływ na ich pracę!

pokaż spoiler Tylko to, że byli cały czas pod obserwacją naukowców.

O podobnych błędach w eksperymentach i o uzależnieniach zapraszam do dłuższego wpisu: reklama

#przemyslenia #ciekawostki #tworczoscwlasna #praca #pracbaza

Ciekawostki

Dasz Wiarę? Odc. 74, w którym…

Dasz Wiarę? Odc. 74, w którym czcimy świętego Buddę.

LINK DO BLOGA Z LEPSZYM FORMATOWANIEM I ŹRÓDŁAMI

Każdy zna Buddę, tak tego z wielkim “B” na początku. Ciężko nie znać prekursora jednej z największych tradycji religijno – filozoficznych. Tym bardziej, że akurat ta tradycja (czy raczej tradycje) cieszy się uznaniem i zainteresowaniem nawet wśród osób, którym daleko do religijnej wiary. Siddharta Gautama (bo tak się nazywał, budda to tytuł) był jednak celebrytą na długo przed nastaniem mody na zen czy Dalajlamę. Jego postać przeniknęła także do innych indyjskich religii. Bardzo możliwe, że już w starożytności (na pewno w średniowieczu) był czczony w tradycjach wedycznych jako wcielenie Wisznu. Osoba Buddy na dobre zapisała się w zbiorowej wyobraźni Indusów, niezależnie od religii. Proces ten powtórzył się w innych miejscach i Budda jest cenioną postacią w dalekowschodnich kulturach.

Taoiści uznali Gautamę za wcielenie Laozi (założyciela taoizmu). W Japonii “honji suijaku” mówi (w uproszczeniu), że bóstwa z rdzennych wierzeń to tak naprawdę buddowie ukazujący się Japończykom w zrozumiałych dla nich formach aby przygotować ich na właściwy buddyzm. Wymownym przykładem znaczenia Buddy w religiach Dalekiego Wschodu jest historia manicheizmu. Misjonarze działający w Chinach uznali, że najlepszą strategią jest przedstawianie swoich nauk jako buddyzmu, a Maniego jako Buddy Światła. Sukces był tak duży, że kler buddyjski pisał specjalne broszury przestrzegające wiernych i wymógł na cesarzu zakaz konwersji. Motyw Buddy jako wielkiego nauczyciela przetrwał w Azji do dzisiaj i tamtejsze nowe ruchy religijne także się doń odwołują (np. Ahmadiyya czy bahaici).

Kariera Gautamy nie ogranicza się jednak do Dalekiego Wschodu. Dotarł on także na Zachód. I nie mam tutaj na myśli Wattsa, zen, New Age czy ruchu mindfulness. Budda zrobił karierę na Zachodzie wcześniej jako… chrześcijański święty! Co!? Andrzej na głowę upadłeś! Jak niby miałby on być chrześcijańskim świętym skoro nie był chrześcijaninem? Nie był nawet wyznawcą boga YHWH żeby być honorowanym na tej zasadzie jak Mojżesz czy Eliasz. To wszystko prawda, ale to nie przeszkodziło Buddzie doczekać się kultu. Jak to możliwe? Wiemy już, że był on ważną figurą dla ludzi Dalekiego Wschodu i Azji Środkowej. W lokalnych kulturach krążyło wiele historii o życiu Gautamy. Wiele z nich było sprzecznych, ale pewne motywy były bardziej popularne i częściej opowiadane niż inne.

Powtarza się wątek Buddy jako członka rodu królewskiego. Powszechna była też historia przepowiedni mówiących, że Gautama będzie wielkim władcą lub ascetą. Znana jest też próba odcięcia młodego Buddy od przeciętnych ludzi. Rodzice obawiali się, że kontakt z niedolą poprowadzi ich syna do zostania ascetą. Budda wymykał się jednak z pałacu i oglądał życie zwykłych ludzi. Nie potrafił zrozumieć czemu jest w nim tyle cierpienia. Pchnęło go to do duchowych poszukiwań. Zrezygnował z życia jako książe i udał się na nauki u różnych guru, mnichów i joginów. Gdy okazały się one niepełne, stworzył własną naukę i praktykę – czyli buddyzm. Nie wiemy jak, ale te historie w nieco zmienionej formie przedostały się w średniowieczu do świata chrześcijańskiego jako opowieść o Barlamie i Jozafacie.

Być może stały za tym syriackie kościoły, które miały liczne wspólnoty w Indiach. Teorii jest jednak więcej. Niektórzy twierdzą, że opowieść schrystianizowali nie indyjscy, a bliskowschodni chrześcijanie, którzy jako poddani kalifatu mieli rozliczne kontakty z tłumaczonymi na arabski indyjskimi tekstami. Inni wskazują na manichejczyków, którzy jako wyznawcy religii łączącej chrześcijaństwo, mazdaizm i buddyzm byli idealnymi kandydatami na tworzenie synkretycznych wierzeń. Opowieść o świętych Barlamie i Jozafacie stała się popularna wśród bliskowschodnich chrześcijan na przełomie tysiącleci. Podobieństwa w tej opowieści są uderzające do wymienionych wcześniej popularnych motywów z legend mających opisywać życie i początek duchowej drogi Siddharty Gautamy.

Opowieść zaczyna się od opisu panowania króla Abennara, który miał być władcą części Indii. Był on przywiązany do tradycyjnej religii i nie podobała mu się misjonarska działalność chrześcijan. Chcąc temu przeciwdziałać posunął się nawet do prześladowań. Pewnego dnia kapłani przepowiedzieli mu, że jego jedyny syn, Jozafat, sam zostanie chrześcijaninem. Władca postanowił więc odseparować syna od świata zewnętrznego. Nakazał zamknąć go w pałacu i zabronił opuszczania jego murów. Jozafat był jednak bardzo ciekawy otoczenia i pomimo zakazów wymykał się do miasta i spotykał z poddanymi. Jako królewski syn nie doświadczył biedy, więc zderzenie z życiem zwykłych ludzi było dlań szokiem. Nie mógł zrozumieć czemu na świecie jest tyle cierpienia. Popadł przez to w kryzys egzystencjalny.

To była jednak część bożego planu. Bóg posłał wówczas do niego mnicha Barlaama przebranego za kupca. Za pomocą alegorii Barlaam przedstawia księciu chrześcijaństwo. Jozafat uznaje to za naukę tłumaczącą jego rozterki i przyjmuje chrzest. Abennar dowiaduje się o konwersji syna i próbuje różnych sztuczek aby wrócił do starej wiary. Bóg jednak czuwa i to władca idzie w ślady potomka. Po jego śmierci Jozafat zrzeka się władzy, zostaje mnichem i razem z Barlaamem praktykuje surową ascezę. Gdy umierają zostają ogłoszeni świętymi, a ich ciała stają się przedmiotem kultu. W czasach w których opowieść ta pojawiła się na Bliskim Wschodzie (VIII – XI wiek) krytyka historyczna czy mitologia komparatywna w zasadzie nie istniały. Nic dziwi więc, że wielu uznało te podania za prawdę.

Najstarsza zapisana wersja legendy pochodzi z Gruzji, a datuje się ją na X wiek. W XI wieku mnisi z Atos przetłumaczyli ją na grekę, a kilka lat później pojawiła się wersja łacińska. Historia stała się popularna między innymi dlatego, że Europa przeżywała w średniowieczu okresy fascynacji daleką Azją. Mnożyły się legendy o rzekomych chrześcijańskich władcach na Wschodzie, którzy czekają tylko na znak żeby wspólnie z krzyżowcami zaatakować muzułmanów i odbić Jerozolimę. Teksty kopiowano i włączano do hagiografii (popularny w historycznych kościołach gatunek opisujący cudowne żywoty świętych), które czytali także świeccy. Barlaam i Jozafat pojawili się w słynnej średniowiecznej Złotej Legendzie, znanym i szeroko rozpowszechnionym zbiorze hagiografii.

Duchowni wschodnich kościołów włączyli Barlaama i Jozafata do kalendarzy liturgicznych już w X/XI wieku. Łacińscy duchowni zrobili to samo w okolicach XIII wieku. Barlaam i Jozafat byli zatem czczeni oficjalnie. W końcu ich autentyczność potwierdziło także papiestwo, które starało się uporządkować kwestie kultu świętych i ich kanonizacji. Na polecenie Grzegorza XIII wydano w XVI wieku Martyrologium Rzymskie, które od tamtej pory jest oficjalnym, potwierdzonym przez Watykan spisem świętych. Liturgiczne wspomnienie Barlaama i Jozafata przypada w nim na 27 listopada. Prawosławni honorują ich zaś 26 sierpnia (greckie cerkwie) lub 19 listopada (ruskie cerkwie). I tak niczego nieświadomi chrześcijanie przez wieki modlili się i czcili Jozafata i Barlama.

Pierwszym, który zauważył podobieństwo z historiami Buddy był wenecki skryba kopiujący teksty Marco Polo (który poświęcił jeden z fragmentów Gautamie). Chrześcijanie wyciągnęli z tego wniosek, że to historia Buddy jest zniekształconą historią Jozafata (co jest niemożliwe bo Budda jest datowany na od 300 do 500 lat przed Jezusem). Pierwszym człowiekiem, który zauważył, że może być dokładnie na odwrót był orientalista Steinschneider w XIX wieku. Pełne opracowanie tematu wykazujące czemu Steinschneider ma rację było jednak dziełem de Laboulaye’a. Poza analizą samej historii przedstawił tezę, że Jozafat to zniekształcona wersja buddyjskiego tytułu “bodhisattwa” oznaczająca osobę, która już osiągnęła oświecenie, ale zdecydowała się pozostać w cyklu wcieleń aby pomagać innym.

Zauważono, że w arabskiej wersji jest mowa o Buddasafie. De Blois opisał proces powolnej zamiany w arabskim z Buddasafa na Yudasafa. Ten z kolei przełożono na gruzińskiego Iodasafa, który w grece odwzorowano, korzystając z hebrajskiego, jako Ioasafa. Tłumacz na łacinę przełożył z kolei Iosafa na Jozafata. Wszystkie formy imienia, które tu podałem są zapisane fonetycznie. Nie jestem lingwistą i nie chciałem się bawić w szlaczki, których nie rozumiem ani ja, ani czytelnik. Odkrycia lingwistów i orientalistów nie uszły uwadze kręgów katolickich. Encyklopedia Katolicka przyznaje wprost, że to podanie o Barlaamie i Jozafacie to legenda oparta na buddyjskich opowieściach o Gautamie, ale martyrologium rzymskie cały czas wymienia ich jako świętych, więc ich kult nadal obowiązuje.

Internet jest pełen pytań czy można łączyć praktyki buddyjskie z byciem chrześcijaninem. Zazwyczaj odpowiedź brzmi nie. Ciekawe jednak jakie zdanie w temacie mieliby święci Barlaam i Jozafat.

#daszwiare #religia #buddyzm #ciekawostki #zainteresowania #gruparatowaniapoziomu #historia #ciekawostkihistoryczne

Ciekawostki

Popełniłem recenzję #returnal…

Popełniłem recenzję #returnal na #ps5
Obserwujących tag #gpt zapraszam do obejrzenia (dopiero wrzucona).

W skrócie:
Returnal to gra dla której zdecydowanie należy kupić Playstation 5, jeśli nie wcześniej wydane gry nie były odpowiednimi argumentami. To nowa generacja zarówno audiowizualnie, jak i gameplayowo. Obecnie – nie ma lepszej na ten sprzęt. I coś czuję, że długo nie będzie.

#gry #zainteresowania #ciekawostki